niedziela, 5 lutego 2017

O tym pamiętaj, jeśli nosisz krzyżyk na szyi

Krzyż dla chrześcijan jest symbolem okrutnej męki i śmierci Jezusa Chrystusa; miłości, poświęcenia i zwycięstwa życia nad śmiercią. Jezus przez swoją męczeńską śmierć wybawił ludzkość od potępienia i dał możliwość życia wiecznego.
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał,
aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
(J 3, 16)
W tym momencie stawiam pytanie:
Czym dla Ciebie jest krzyż? Jakie ma znaczenie? Co myślisz, gdy każdego dnia zawieszasz mały krzyżyk na swojej szyi? Czy nie jest on kolejnym wisiorkiem, który ma zdobić Twoją szyję? Albo amuletem mającym chronić Cię przed wszelakim złem?
Odnoszę wrażenie, że gdzieś się pogubiliśmy. Nie wszyscy, ale część na pewno. Krzyż, który jest świętością i niesie za sobą cierpienie, którego nie da się w żaden sposób opisać, stał się dla ludzi albo modowym trendem, albo magicznym elementem. 

Kilka dni temu zrozumiałam i to bardzo dogłębnie, dlaczego ludzie niewierzący cierpią na chroniczną awersję do chrześcijan i Kościoła. Ba! Sama z tego powodu kiedyś nie znosiłam katolików, ale potrzebowałam porządnego trzasku w policzek, żeby do tego dotrzeć. Co było tym trzaskiem? Tacy ludzie niech zdychają - cztery słowa. Jedno zdanie usłyszane z ust człowieka, który wypowiadając je - równocześnie zdejmował krzyżyk ze swojej szyi. Cztery słowa nienawiści i jadu. Cztery słowa złorzeczenia drugiemu człowiekowi, a w tle dłoń odkładająca na półkę wszelkie przeciwieństwo zła; bezgraniczną miłość, przebaczenie i miłosierdzie. 

Krzyż, który zawieszamy na szyi nie jest bezwartościowym bibelotem i nie powinna zakładać go osoba, która nie zna jego symboliki, jak również nie do końca utożsamia się z wiarą chrześcijańską. Musimy mieć świadomość, że człowiek wierzący bądź niewierzący, który dostrzega na naszej szyi krzyżyk jest przekonany, że żyjemy tym, co wyznajemy. Jest to wiara, dzielne znoszenie przeciwieństw, chęć niesienia pomocy, przebaczanie, a nade wszystko prawdziwa miłość względem drugiego człowieka. Nie obłuda, nienawiść czy zemsta.
Możesz mnie za chwilę zlinczować, ale nie godzę się na bezmyślne noszenie krzyżyka na szyi. Nie zgadzam się na wyrządzanie krzywdy innym ludziom, bo jeśli decyduję się na to, by na mojej szyi zawisł wizerunek ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa, to muszę żyć zgodnie z tym, co głosił i tego samego mam prawo wymagać od innych. 

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.