sobota, 31 grudnia 2016

Dziś są nasze urodziny!


Świętujemy! Moi drodzy, mija dokładnie rok od założenia strony kawazBogiem . Trzysta dni z hakiem odkąd pełna wątpliwości opublikowałam pierwszy post jako chrześcijańska blogerka. To wtedy, w sylwestrowy wieczór, gdy większość społeczeństwa odliczała minuty do mającego nadejść Nowego Roku, ja siedziałam przed komputerem i zadawałam sobie milion pytań odnośnie bloga. Czy to dobry pomysł, żeby się wychylać ze swoją wiarą? Jak to będzie? Jak mnie przyjmiecie? Czy podołam? A jeśli to tylko słomiany zapał?


PODSUMOWANIE
N
a stronie pojawiły się dwadzieścia trzy posty. Czasem lepsze, czasem gorsze. Niektóre udało mi się napisać w ciągu godziny, a część powstawała przez pół dnia. Bardzo szybko poszłam za ciosem i na Facebook'u powstał tzw. fanpage oraz profil na Instagramie. Udało się rozwinąć także formę kontaktu. Początkowo mogliśmy kontaktować się przez e-mail czy portale społecznościowe, a dziś w zakładce o mnie znajdziecie mój numer telefonu.
Cóż, jestem osobą oszczędną w słowach, co zdążyliście już pewnie zauważyć, więc przejdę teraz do rzeczy najważniejszych, bo wszelkie statystyki i wyliczenia są tak naprawdę nic nie warte. 


KAWA NIE WYSTYGŁA
J
estem szczęśliwa, że mogę tu być. Jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, bo w ciągu tego roku poznałam zarówno tutaj na blogu, jak i na innych portalach społecznościowych przewspaniałych ludzi. Wielokrotnie zmierzałam się z kryzysem wiary, moim i Waszym. Dostałam od Was kilkadziesiąt różnych wiadomości; kilkadziesiąt próśb o modlitwę, tyle samo poruszających świadectw oraz pytań - bardzo często zaskakujących i niesamowicie trudnych. Byłam blisko Was, tak jak tylko umiałam i mogłam być. Mogłam także zawsze liczyć na Wasze wsparcie, co sprawiło, że wciąż tutaj jestem i kawa nie wystygła (pozdrawiam Pawła z wiarainaczej).

Przekonałam się, że Bóg zawsze działa przez zwykłych ludzi. Przekonałam się, że to co Boże - zawsze przetrwa. Dlatego każdego dnia powierzam Bogu, to co tu robię. Każdego dnia dziękuję za Was. Dziękuję Najwyższemu, że daje mi siłę, bym mogła tu być.

Kochani, dziś mija pierwsza rocznica NASZEGO bloga.
To nie jest tylko mój świat. Nie piszę, nie ewangelizuję dla siebie. Tylko dla Was. Staram się, aby każdy znalazł na stronie coś dla siebie, a priorytetem dla mnie jest to, by każdy z Was odnalazł Boga, bo to ON i tylko ON ma być w centrum. Bóg nas łączy - wszystkich, mimo że jesteśmy porozrzucani po całej Polsce i jeszcze dalej, to odnajdujemy się w Nim. Dziś, więc śmiało możecie razem ze mną zdmuchnąć urodzinową świeczkę! Życzę Wam, abyście zawsze znaleźli czas na wypicie kawy z Panem Bogiem. Niech dobry Bóg ma Was w Swojej opiece.
Wszystkiego najlepszego!!!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.